fundacja-kubus.pl

Siadanie dziecka: Gotowość czy sadzanie? Fizjoterapeuta radzi.

Siadanie dziecka: Gotowość czy sadzanie? Fizjoterapeuta radzi.

Napisano przez

Julianna Nowakowska

Opublikowano

4 lis 2025

Spis treści

Jako rodzice, często z niepokojem obserwujemy każdy etap rozwoju naszych pociech, a samodzielne siadanie to jeden z tych momentów, który budzi wiele pytań. W tym artykule rozwieję Państwa wątpliwości dotyczące tego, kiedy i jak wspierać dziecko w osiągnięciu tej ważnej umiejętności, kładąc nacisk na zdrowy rozwój motoryczny i unikając błędów, które mogłyby zaszkodzić kręgosłupowi malucha.
  • Dziecko zazwyczaj osiąga umiejętność samodzielnego siadania między 6. a 9. miesiącem życia, choć zakres może sięgać do 10. miesiąca.
  • Kluczowe oznaki gotowości to stabilne trzymanie głowy, umiejętność obracania się i podpierania na przedramionach.
  • Nigdy nie sadzaj dziecka, które nie potrafi usiąść samodzielnie może to prowadzić do wad postawy i zaburzeń rozwoju.
  • Wspieraj rozwój poprzez swobodną zabawę na podłodze, zwłaszcza na brzuchu (tzw. "tummy time"), która wzmacnia niezbędne mięśnie.
  • Krótkotrwałe trzymanie dziecka na kolanach jest dopuszczalne od 3. miesiąca życia, pod warunkiem stabilnej kontroli głowy i odpowiedniego podparcia.
  • Konsultacja ze specjalistą (pediatrą lub fizjoterapeutą dziecięcym) jest wskazana, jeśli dziecko po 9-10 miesiącu życia nie podejmuje prób siadania lub występują inne niepokojące objawy.

Kiedy siadać? Dlaczego to pytanie jest kluczowe dla zdrowego rozwoju dziecka?

Pytanie o to, kiedy dziecko powinno zacząć siadać, jest jednym z najczęściej zadawanych przez rodziców i, muszę przyznać, źródłem wielu niepotrzebnych obaw. Z mojej perspektywy, jako osoby, która od lat obserwuje rozwój dzieci, widzę, że ta troska wynika przede wszystkim z głębokiego pragnienia zapewnienia maluchowi prawidłowego rozwoju i uniknięcia jakichkolwiek problemów z postawą czy kręgosłupem w przyszłości. I słusznie! To właśnie dlatego tak ważne jest, aby zrozumieć, że samodzielne siadanie to kamień milowy, który dziecko musi osiągnąć we własnym tempie, a nie pod presją zegara czy otoczenia.

Często spotykam się z przekonaniem, że "6. miesiąc" to magiczna granica, po której dziecko już powinno siedzieć. To niestety mit, który wprowadza wielu rodziców w błąd i generuje niepotrzebny stres. Rozwój każdego dziecka jest absolutnie indywidualny, a sztywne trzymanie się kalendarza może być mylące. Prawda jest taka, że większość dzieci osiąga umiejętność samodzielnego siadania między 6. a 9. miesiącem życia, a w niektórych przypadkach ten proces może trwać nawet do 10. miesiąca. Kluczowa jest tu właśnie gotowość malucha, a nie sztywny wiek. Pamiętajmy, że to dziecko ma usiąść samo, a nie być przez nas sadzane.

Obserwuj i wspieraj: kluczowe sygnały gotowości dziecka do samodzielnego siadania

Zanim dziecko zacznie samodzielnie siadać, musi osiągnąć pewien poziom rozwoju mięśniowego i kontroli nad własnym ciałem. Jednym z podstawowych wskaźników gotowości jest stabilna kontrola główki. Obserwujcie swoje dziecko czy swobodnie unosi głowę podczas leżenia na brzuchu, czy potrafi ją utrzymać w pionie, gdy jest podnoszone? Jeśli główka nie "lata" na boki i maluch ma nad nią pełną kontrolę, to sygnał, że jego mięśnie szyi i karku są już wystarczająco silne, co jest fundamentem do dalszego rozwoju.

Droga do samodzielnego siadu to fascynujący proces, który dziecko przechodzi krok po kroku. To naturalna sekwencja rozwoju motorycznego, której nie da się przyspieszyć, a którą warto wspierać:

  1. Leżenie na brzuchu i podpieranie się: Początkowo dziecko leży na brzuchu, podpierając się na przedramionach, a następnie na dłoniach. Wzmacnia to mięśnie pleców, ramion i brzucha.
  2. Obroty: Maluch zaczyna obracać się z pleców na brzuch i z brzucha na plecy. To ćwiczy koordynację i świadomość ciała.
  3. Pełzanie i czworakowanie: Niektóre dzieci zaczynają pełzać lub raczkować, co dodatkowo wzmacnia mięśnie tułowia i kończyn.
  4. Próby podciągania się: Dziecko, leżąc na plecach, zaczyna chwytać się np. naszych palców i próbować podciągać się do siadu. To jednak jeszcze nie samodzielny siad!
  5. Przejście do siadu z pozycji bocznej lub czworaków: To jest kluczowy moment. Dziecko nie siada "na wprost", lecz najczęściej przechodzi do siadu z pozycji bocznej (np. z leżenia na boku, podpierając się ręką) lub z czworaków, opuszczając biodra na podłogę. To jest właśnie ten samodzielny siad, o który nam chodzi!

Kiedy dziecko zaczyna podejmować pierwsze, naturalne próby siadania, często przyjmuje tzw. "pozycję trójnogu" siedzi, opierając się z przodu na rączkach. To absolutnie normalne i jest to nic innego jak naturalne "ćwiczenie", które wzmacnia mięśnie tułowia, uczy równowagi i przygotowuje do stabilnego, samodzielnego siadu. Nie martwcie się, jeśli początkowo maluch chwieje się na boki to część procesu uczenia się!

Pasywne sadzanie a samodzielny siad: kluczowa różnica dla zdrowego kręgosłupa dziecka

Wielokrotnie podkreślam, że pasywne sadzanie dziecka jest czymś, czego fizjoterapeuci stanowczo odradzają. Co to dokładnie oznacza? To sytuacja, w której sadzamy dziecko, które samo nie potrafi usiąść często obkładamy je poduszkami, wsadzamy do specjalnych siedzisk, które wymuszają tę pozycję. Problem polega na tym, że w takiej sytuacji mięśnie tułowia dziecka nie są aktywnie zaangażowane w utrzymanie pozycji, a cały ciężar spoczywa na jeszcze niedojrzałym kręgosłupie. Brak aktywnego udziału mięśni jest po prostu szkodliwy.

Wymuszanie siadu, gdy mięśnie i kręgosłup dziecka nie są gotowe, może prowadzić do szeregu negatywnych konsekwencji, które mogą odbić się na jego zdrowiu w przyszłości:

  • Wady postawy: Najczęściej obserwuje się zaokrąglone plecy (kifozę), ale także skoliozę czy asymetrię, gdy dziecko jest sadzane krzywo lub podpiera się tylko z jednej strony.
  • Nadmierne obciążenie kręgosłupa: Kręgosłup niemowlęcia nie jest jeszcze przystosowany do pionowego obciążenia. Wymuszony siad może prowadzić do mikrourazów i przeciążeń.
  • Zaburzenie naturalnej sekwencji rozwoju motorycznego: Dziecko, które jest sadzane, może "pominąć" ważne etapy, takie jak czworakowanie czy pełzanie, które są kluczowe dla wzmocnienia mięśni i rozwoju koordynacji. To z kolei może wpływać na jego dalszy rozwój ruchowy.
  • Osłabienie mięśni posturalnych: Jeśli dziecko nie musi aktywnie pracować, aby utrzymać pozycję, jego mięśnie odpowiedzialne za stabilizację tułowia nie rozwijają się prawidłowo.

A co z wózkiem spacerowym lub fotelikiem? To częste pytanie. Fotelik samochodowy jest oczywiście konieczny do transportu i jest zaprojektowany z myślą o bezpieczeństwie dziecka w podróży jego konstrukcja minimalizuje obciążenie kręgosłupa. Natomiast w wózku spacerowym, jeśli dziecko jeszcze nie siedzi samodzielnie, powinniśmy dbać o to, aby było ułożone w pozycji półleżącej lub leżącej. Wózek spacerowy nie jest narzędziem do "nauki siadania". Podobnie jak w przypadku fotelików, jeśli dziecko nie siedzi samodzielnie, nie powinno być przewożone w pozycji w pełni siedzącej przez dłuższy czas.

Jak mądrze wspierać dziecko w drodze do samodzielnego siadania?

Najlepszym, najbardziej naturalnym i najskuteczniejszym sposobem wspierania dziecka w drodze do samodzielnego siadania jest... "tummy time", czyli czas spędzany na brzuchu. To absolutnie kluczowa pozycja! Leżenie na brzuchu zmusza dziecko do unoszenia główki i tułowia, co wzmacnia mięśnie karku, pleców, ramion i brzucha czyli wszystkie te, które są niezbędne do stabilnego siadu. Zachęcajcie malucha do tej pozycji już od pierwszych tygodni życia, stopniowo wydłużając czas. Możecie urozmaicać ją, kładąc przed dzieckiem kolorowe zabawki, lustereczko, mówiąc do niego czy kładąc się naprzeciwko. Pamiętajcie, że nawet kilka minut dziennie ma ogromne znaczenie!

Poza "tummy time", istnieje wiele innych zabaw na macie, które w naturalny sposób stymulują rozwój motoryczny i przygotowują do siadu:

  • Turlanie: Zachęcajcie dziecko do obracania się z pleców na brzuch i z brzucha na plecy. Możecie położyć zabawkę z boku, aby sprowokować obrót.
  • Sięganie po zabawki: Kładźcie zabawki w zasięgu ręki, ale tak, aby dziecko musiało się trochę wysilić, by po nie sięgnąć np. na boku, co stymuluje obroty i pracę mięśni skośnych.
  • Zabawy na boku: Kładźcie dziecko na boku, podpierając je wałkiem lub kocykiem. To świetna pozycja do wzmacniania mięśni bocznych tułowia i przygotowania do przejścia do siadu bocznego.
  • Swoboda ruchu: Przede wszystkim zapewnijcie dziecku dużo przestrzeni na podłodze, na macie edukacyjnej, gdzie może swobodnie kopać nóżkami, machać rączkami, obracać się i pełzać. Im więcej swobody, tym lepiej rozwijają się jego mięśnie i koordynacja.
Pomocne akcesoria Akcesoria, których należy unikać
Maty edukacyjne Chodziki
Proste, lekkie zabawki Niektóre leżaczki-bujaczki (jeśli wymuszają siad lub są używane zbyt długo)
Wałki do podpierania (do pozycji na brzuchu) Siedziska wymuszające pozycję siedzącą (np. "kubełki")
Lusterka bezpieczne dla dzieci Pionizatory (bez konsultacji ze specjalistą)
Zdjęcie Siadanie dziecka: Gotowość czy sadzanie? Fizjoterapeuta radzi.

Wyjątki od reguły: kiedy i jak bezpiecznie trzymać dziecko w pozycji siedzącej?

Rozumiem, że są sytuacje, w których chcemy lub musimy trzymać dziecko w pozycji bardziej pionowej. Pamiętajcie, że krótkotrwałe trzymanie dziecka na kolanach jest dopuszczalne, a nawet wskazane, ale pod pewnymi warunkami. Od około 3. miesiąca życia, jeśli dziecko ma już stabilną kontrolę głowy, możecie posadzić je na swoich kolanach. Kluczowe jest jednak, aby jego plecy były stabilnie oparte o Wasz brzuch lub klatkę piersiową, tak aby kręgosłup nie był obciążony osiowo. Pamiętajcie, że to mają być krótkie sesje, np. podczas wspólnej zabawy czy czytania książeczki, a nie długotrwałe przebywanie w tej pozycji.

Kolejną kwestią jest rozszerzanie diety. Co zrobić, gdy dziecko ma już czas na pierwsze stałe posiłki, ale jeszcze nie siedzi samodzielnie? W takiej sytuacji nie sadzamy dziecka w krzesełku do karmienia w pozycji pionowej. Najlepszym rozwiązaniem jest karmienie w pozycji półleżącej jeśli krzesełko ma taką funkcję, lub na kolanach rodzica, z plecami dziecka opartymi o Wasz brzuch. Sesje karmienia powinny być krótkie, a najważniejsze jest bezpieczeństwo dziecko musi być w stanie swobodnie przełykać, a jego głowa powinna być stabilna. Nigdy nie karmimy dziecka w pozycji leżącej!

Kiedy rozwój malucha budzi niepokój? Czerwone flagi w nauce siadania

Chociaż rozwój każdego dziecka jest indywidualny, istnieją pewne ramy czasowe, po których brak postępów powinien wzbudzić naszą czujność. Jeśli dziecko po 9. miesiącu życia, a tym bardziej po 10. miesiącu, nie podejmuje żadnych prób samodzielnego siadania, nie przechodzi do tej pozycji z innych, to jest to sygnał, że warto skonsultować się ze specjalistą. Pamiętajcie, że wczesna interwencja jest kluczowa.

Oprócz braku prób siadania, istnieją inne "czerwone flagi", na które warto zwrócić uwagę:

  • Wyraźna asymetria ciała: Dziecko preferuje jedną stronę, obraca głowę tylko w jedną stronę, podpiera się zawsze jedną ręką, ma nienaturalne ułożenie ciała.
  • Obniżone lub wzmożone napięcie mięśniowe: Dziecko jest "wiotkie", ma trudności z unoszeniem głowy, lub przeciwnie jest bardzo spięte, sztywne.
  • Brak zainteresowania ruchem: Maluch nie chce leżeć na brzuchu, nie próbuje się obracać, nie sięga po zabawki.
  • Inne niepokojące obserwacje: Jeśli jako rodzice macie po prostu "złe przeczucie" lub coś w zachowaniu czy rozwoju dziecka Was niepokoi, zaufajcie swojej intuicji.
W przypadku zaobserwowania jakichkolwiek niepokojących sygnałów, pierwszym krokiem zawsze powinna być konsultacja z pediatrą. Lekarz oceni ogólny rozwój dziecka i w razie potrzeby skieruje Was do odpowiedniego specjalisty najczęściej do fizjoterapeuty dziecięcego. Fizjoterapeuta będzie w stanie ocenić napięcie mięśniowe, zakres ruchów i zaproponować odpowiednie ćwiczenia wspierające rozwój. Pamiętajcie, że wczesna diagnoza i interwencja mogą znacząco wpłynąć na dalszy, prawidłowy rozwój ruchowy Waszego malucha.

Źródło:

[1]

https://www.doz.pl/czytelnia/a15423-Kiedy_dziecko_siada_Czy_mozna_sadzac_dziecko_i_jak_wspomagac_nauke_siadania_niemowlaka

[2]

https://www.nivea.pl/artykuly/pielegnacja-dzieci-i-niemowlat/jak-nauczyc-dziecko-siadac

[3]

https://bajum.pl/blog/jak-nauczyc-dziecko-siadac

[4]

https://hipp.pl/zywienie-0-1/poradnik/zdrowie-i-rozwoj-maluszka/kiedy-dziecko-siada-raczkuje-i-chodzi-kamienie-milowe-w-rozwoju-dziecka

FAQ - Najczęstsze pytania

Dziecko zazwyczaj osiąga umiejętność samodzielnego siadania między 6. a 9. miesiącem życia, choć zakres może sięgać do 10. miesiąca. Kluczowe jest, aby maluch usiadł sam, a nie był sadzany.

Pasywne sadzanie obciąża niedojrzały kręgosłup, prowadząc do wad postawy (np. zaokrąglone plecy, skolioza) i osłabienia mięśni. Zaburza też naturalną sekwencję rozwoju motorycznego, np. pomijając czworakowanie.

Najlepiej poprzez "tummy time" (czas na brzuchu) i swobodną zabawę na podłodze. Wzmacnia to mięśnie niezbędne do siadu i zachęca do naturalnych obrotów oraz pełzania. Zapewnij mu dużo przestrzeni do ruchu.

Konsultacja z pediatrą lub fizjoterapeutą jest wskazana, jeśli dziecko po 9-10 miesiącu życia nie podejmuje prób siadania, ma wyraźną asymetrię ciała, obniżone napięcie mięśniowe lub inne niepokojące objawy.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Julianna Nowakowska

Julianna Nowakowska

Nazywam się Julianna Nowakowska i od wielu lat angażuję się w tematykę dziecięcą, analizując różnorodne aspekty związane z ich rozwojem i edukacją. Posiadam doświadczenie jako redaktor specjalizujący się w tworzeniu treści, które mają na celu wspieranie rodziców oraz opiekunów w zrozumieniu potrzeb najmłodszych. Moja pasja do pisania o dzieciach skłoniła mnie do zgłębiania takich obszarów jak psychologia dziecięca, pedagogika oraz zdrowie dzieci. Dzięki mojemu wieloletniemu zaangażowaniu w branży, posiadam głęboką wiedzę na temat najnowszych badań i trendów dotyczących wychowania dzieci. Staram się przekazywać te informacje w przystępny sposób, aby każdy mógł je zrozumieć i zastosować w praktyce. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych, aktualnych i obiektywnych treści, które pomogą rodzicom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących ich dzieci. Wierzę, że edukacja i wsparcie dla rodziców są kluczowe w wychowaniu zdrowych i szczęśliwych dzieci.

Napisz komentarz

Share your thoughts with the community

Siadanie dziecka: Gotowość czy sadzanie? Fizjoterapeuta radzi.